niedziela, 19 lutego 2017

[9] Parabellum. Prędkość ucieczki - Remigiusz Mróz

Okładka książki Parabellum. Prędkość ucieczki

W sierpniu 1939 roku sierżant Bronisław Zaniewski, służący w jednostce stacjonującej pod granicą rumuńską, ma znacznie większy problem niż przejmowanie się doniesieniami o zagrożeniu niemieckim. Tym razem nie tylko zadarł, ale i pobił się ze swym przełożonym, chorążym Chwieduszko. A w wojsku podniesienie ręki na starszego stopniem to nie przelewki...


W tym samym czasie młodszy z braci Zaniewskich, Stanisław, myśli przede wszystkim o własnych zaręczynach. Tylko jak ma powiedzieć ojcu, że jego wybranka jest Żydówką?



Pierwszego września bójki i zaręczyny przestają być ważne.

- lubimyczytac,pl



Tytuł: Parabellu. Prędkość ucieczki
Autor: Remigiusz Mróz
Cykl: Parabellum. Tom I
Wydawnictwo: Erica
Data wydania: 10 września 2013
Ilość stron: 411
Język: polski
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał

A książkę poznałam jako pozycję, która "rozpiernicza system". I chociaż na początku miałam do niej sceptyczne podejście, ponieważ nie jestem osobą, która lubi tematykę wojenną, to po pewnym czasie, gdy Remigiusz Mróz wprost zaatakował instagram przełamałam się i zamówiłam pierwszą część cyklu Parabellum

Głównych bohaterów poznajemy w momencie, gdy sytuacja na świecie staje się coraz bardziej napięta i wszystko wskazuje na to, że lada dzień ma wybuchnąć wojna. Jeden z braci Zaniewskich - Bronek - jest żołnierzem, który w formacji Obelta jest wraz ze swoim najlepszym przyjacielem Maniurą. Natomiast Staszek, ach Staszek, wraz ze swoją narzeczoną Marią, która okazuje się być pochodzenia żydowskiego cieszą się życiem. Niestety w końcu nadchodzi 1 września, a wraz z tym dniem wybuch II Wojny Światowej.

Od tej pory bracia prowadzą tułaczkę przez ogarniętą wojną Europę. Niebezpieczeństwo czai się za każdym rogiem, ale hart ducha i chęć życia nie dają za wygraną. 

"Mimo to czuł, że z otchłani, w której się znalazł, nie ma już ucieczki. Choćby poruszał się z prędkością światła."

Z ręką na sercu przyznaje, że Parabellum było pierwszą książką autorstwa Mroza, którą miałam okazję przeczytać i już od pierwszych stron dziękowałam sobie w duchu, że postanowiłam w końcu po nią sięgnąć. Mimo że książki o tematyce wojennej są mi odległe, to ta książka wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że autor jest Polakiem. Rzadko sięgam po polskie książki, ale w tym wypadku zrobiłam wyjątek i była to najlepsza decyzja podjęta przeze mnie. 

Od momentu wybuchu II WŚ jesteśmy świadkami tego, co dzieje się w stolicy Polski i jak mała grupka cywilów próbuje uciec od bestialskiej szarańczy, którą okazują się hitlerowscy. Każda minuta ucieczki Marii, Staszka oraz Holzera sprawiała, że z nadzieją prosiłam autora w myślach, aby nie zrobił krzywdy żadnemu z nich. Staszek oraz Maria są bowiem tacy sympatyczni, że po prostu nie da rady ich nie polubić.

Natomiast Bronek wbrew wszystkim wyrusza ze swoją tułaczkę w stronę ZSRR, aby odnaleźć dom swojego najlepszego przyjaciela i wręczyć rodzicom jego list. W trakcie tułaczki napotyka razem ze swoimi kompanami wiele przeciwności losu, przeszkód i ludzi, którzy albo pomagają, albo stają się żywą pułapką.

"Popatrzył na swastykę stanowiącą wątpliwą ozdobę jego lewego przedramienia. Skrzywił się."

Historia rozwija się stopniowo, dlatego nie zostajemy zaatakowani przez lawinę nowych informacji, czy istotnych dla powieści rzeczy. Staszek zdecydowanie jest moją ulubioną postacią, ale o tym mogliście się przekonać po walentynkowym wpisie. Poznajmy oprócz jego wiele innych bohaterów i najfajniejsze w tym jest to, że każdy ma istotny wpływ na przebieg dalszych wydarzeń. Holzer, który od samego początku wydaje się być wścibskim, żałosnym chamem nadaje dreszczyku emocji, dobrze ułożony, elegancki esesman Christian Leitner dodaje szlachetności hitlerowcom i stanowi taki kontrast w stosunku do innych esesmanów, którzy bestialsko dopuszczali się okropnych czynów, Maniura, Chwieduszko, Kiljan dodają do powieści humoru, który w zaistniałych okolicznościach jest naprawdę ciekawą i sympatyczną odskocznią. Nie brakuje w książce również wątków, które mogą zszokować i zaciekawić czytelnika. Historia jest dopracowana na ostatni guzik. Każdy ruch bohatera ma wpływ na jego dalsze losy. Myślę, że Parabellum spodoba się nawet najbardziej wymagającemu czytelnikowi. 

Ocena: 8/10

1 komentarz:

  1. Nie czytałam jeszcze nic autora i z uporem maniak ciągle sobie przypominam, że do końca roku spróbuję przeczytać choć jedną jego książkę, by wiedzieć czemu tak dużo osób lubi jego twórczość. Mam nadzieję, że spełnię ten cel :)

    Pozdrawiam ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia