sobota, 28 października 2017

27. Gwiazdy, które spłonęły - Melissa Falcon Feld

Okładka książki Gwiazdy, które spłonęłyTytuł: Gwiazdy, które spłonęły
Autor: Melissa Falcon Feld
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Ilość stron: 376
Data wydania: 20 października 2017 r.
Kategoria: literatura obyczajowa, romans



Kiedy zobaczyłam tę książkę i przeczytałam jej opis od razu pomyślałam: to dla mnie! Naprawdę zainteresowała mnie swoim opisem, ponieważ zdecydowanie różniła się od wszystkich innych książek, które wcześniej czytałam. Chciałam takiej odskoczni od młodzieżówek. Od imprez, duchów, wampirów, wilkołaków, magicznego światu. Tak bardzo nie mogłam się jej doczekać, a kiedy w końcu znalazła się w moich rękach i zaczęłam kartkować strony... No właśnie... 

Claire jest kobietą, która w całości powierza się rodzinie. Stara się być przykładną żoną, najlepszą matką i przy tym jeszcze kobietą, z której inne mężatki z miasta powinny brać przykład. Można by było stwierdzić, że jest to rodzina idealna. Niestety, nie wszystko wygląda tak, jak widzą to inni ludzie. W domu Claire jest przemęczona, jej mąż jest pracoholikiem, a czas spędzony z synkiem zaczyna doprowadzać ją do obłędu, które powodują mroczne myśli w jej głowie. Kobieta pragnie wrócić do młodzieńczych lat, a wtedy na swoim Facebooku dostaje wiadomość od swojej dawnej miłości. 

"Szliśmy obok siebie, lecz podążaliśmy dwiema różnymi ścieżkami. Nie byłam w stanie wyobrazić sobie momentu, w którym nasze drogi znów mogłyby się przeciąć."

Przyznaję, że powieść na początku przypadła mi do gustu. Nawet się wciągnęłam. Autorka miała przyjemny język, który tylko powodował, że szybciej się czytało. Mimo wszystko po pewnym czasie zorientowałam się, że czytam już na siłę. Owszem, historia jest - tak myślę - nie przewałkowana tysięcy razy i naprawdę może zaciekawić. Występuje w niej wątek psychologiczny, który jest dobrze rozwinięty, a momentami nawet przyprawia o szybsze bicie serca. Tajemniczy Dean może zagrać nam na nerwach, albo sprawić, że poczujemy od samego początku dziwne uczucie, które podpowiada nam, że powinniśmy go przepędzić z życia bohaterki. Podobało mi się to, że teraźniejs zość autorka przeplata z przeszłością. Dzięki temu czytelnik jest w stanie bardziej zrozumieć Claire i jej postępowanie. A czasami naprawdę nie rozumiałam tej kobiety.  

"Jesteśmy jak komety. Zostawiamy za sobą pył naszego życia, który wciąż do nas powraca."

Podsumowując. Gwiazdy, które spłonęły jest historią o niespełnionych ambicjach, o idealnej rodzinie, która nie jest tak idealna jakby się wydawało, o dawnej miłości, która może rozpalić żar w każdej chwili życia bohaterki oraz o tym, że całe nasze życie może runąć w każdej sekundzie. Osobiście mi nie przypadła ona do gustu. Męczyłam się podczas czytania i czasami robiłam sobie kilka dni przerwy. Być może to kwestia gustu, a może czegoś innego. Myślę jednak, że książka dla miłośników tego gatunku może być jak najbardziej świetna. 


Ocena: 4/10



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!


Wydawnictwo Kobiece

poniedziałek, 9 października 2017

26. Przedpremierowo! Lab girl - Hope Jahren

Okładka książki Lab Girl. Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłościTytuł: Lab girl
Autor: Hope Jahren
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Data wydania: 21 PAŹDZIERNIKA 2017 R.
Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik



Nie mam zamiaru ukrywać, że rozszerzona biologia nie jest moim ulubionym przedmiotem - zwłaszcza, kiedy w roli głównej góruje ekosystem, roślinność. Po prostu nienawidzę pogłębiać w tym swoją wiedzę, ponieważ zdecydowanie bardziej interesuję się genetyką, czy anatomią człowieka. Istnieje jeszcze jedna rzecz, której nienawidzę tak samo jak nauka związana z roślinnością - uczenia się o tym ze szkolnych podręczników. Dlatego postanowiłam, że będę pomagać sobie książkami związanymi z tą tematyką (np. Sekretne życie drzew). Przeglądałam więc różne strony związane z tego typu książkami i trafiłam na Lab girl. Dlatego, gdy dowiedziałam się, że mam okazję dostać egzemplarz do recenzji od razu się zgodziłam. Pomyślałam, że będzie to coś przyjemnego z pożytecznym... 

Opowieść o kobiecie, która w bardzo młodym wieku zakochała się w botanice. Jako mała dziewczynka przebywała w laboratorium swojego ojca i z fascynacją pogłębiała swoją wiedzę dotyczącą świata roślin, gleb i nasion. Autorka opisuje w książce również swoje wzloty i upadki. Pokazuje swoją determinację oraz to, co można osiągnąć, gdy pielęgnuje się swoją pasję. Dodatkowo Hope Jahren porusza temat ludzkiej przyjaźni i miłości. 

"Miłość i nauka są do siebie podobne pod tym względem, że nigdy nie idą na zmarnowanie."

Już na samym początku spodobał mi się styl pisania autorki. Jest lekki i przede wszystkim czytelnik może poczuć się tak, jakby to on rozmawiał z Hope Jahren. Myślę, że to zdecydowany plus jeżeli chodzi o taki gatunek literatury. Autorka w ciekawy sposób wprowadza nowe wątki ze swojego życia. Z ciekawością można obserwować jej życie, które kręci się wokół botaniki. Książka rozkręca się z każdym kolejnym rozdziałem. Nabiera jaskrawszych barw, kiedy w życiu kobiety pojawia się mężczyzna o imieniu Bill. W tym momencie jesteśmy świadkami wędrówki dwójki naukowców, między którymi zaczyna kwitnąć romans. 

"Ludzie są jak rośliny: rosną w stronę światła. Wybrałam nauki przyrodnicze, ponieważ dawały mi to, czego potrzebowałam: dom w dosłownym tego słowa znaczeniu, czyli z definicji bezpieczne miejsce."

Muszę przyznać, że czytając tę książkę można odpłynąć w zupełnie inny świat. Atmosfera tej pozycji jest naprawdę magiczna. Nie wiem czy to dobre określenie, ale osobiście, gdy czytałam Lab girl czułam się tak, jakbym miała odpłynąć w miejsce gdzie panuje kompletna cisza, a jedyne co mogę robić, to skupić się na roślinności. To było po prostu niesamowite. Jednak muszę przyznać, że w bardzo wielu momentach musiałam odpocząć kilka minut od książki, ponieważ najzwyczajniej w świecie czułam znużenie. Tak jak wspominałam - ta tematyka nie jest po prostu dla mnie. Nie zmienia to jednak faktu, że książka jest godna polecenia, zwłaszcza osobom, które gustują w takiej tematyce. 



Ocena: 7/10 



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!


Wydawnictwo Kobiece

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia