sobota, 2 września 2017

24. Trzy i pół sekundy - Amanda Prowse

Okładka książki Trzy i pół sekundyTytuł: Trzy i pół sekundy
Autor: Amanda Prowse
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Data wydania: 9 czerwca 2017 r.
Ilość stron: 304
Kategoria: literatura współczesna



Na samym początku chcę tylko ogłosić, że tak, wróciłam! Nie było mnie tu cały miesiąc, a wytłumaczenie jest jedno. Chciałam sierpień spędzić na wyjazdach, spotykaniu się z przyjaciółkami i nadrabianiu seriali, tak więc nie przeczytałam absolutnie ani jednej książki... no, po za jednym, małym wyjątkiem. Czasem mam ochotę sięgnąć po coś innego. Nie przepadam, a raczej nie sięgam często po książki typowo kobiece. Jednak, kiedy Wydawnictwo Kobiece zaproponowało mi Trzy i pół sekundy stwierdziłam, że może to być całkiem dobra powieść. I nie myliłam się co do tego ani trochę. 

Grace i Tom to idealne małżeństwo. Tego nie może im zarzucić nikt spoza ich otoczenia. Przykładna matka, która stara się dogodzić dwójce najważniejszych ludzi w jej życiu. Wspaniały ojciec, który nie widzi świata poza swoją maleńką córeczką. Idealnie, prawda? Jednak nikt nie wie, że za kilka dni w ich życiu wtargnie huragan, który zburzy porządek w perfekcyjnym życiu rodziny. 

"Kiwam tylko głową, wyłączam się i nie słucham. Nie dbam o to, przez co przechodzili inni. Nie jestem w stanie. I nikt do końca nie wie, przez co ja przechodzę, nawet jeśli wydaje mu się, że to rozumie." 

Pamiętam uczucie, kiedy zaczęłam czytać tę książkę. Przez kilka stron miałam wrażenie, że jestem tam z tą dwójką ludzi. Przyglądam się Grace, która jest zazdrosna o swoją córkę. Patrzę na Toma, który je ciasteczka przygotowanie przez małą pociechę. Myślę, że to idealnie obrazuje sposób w jaki pisze autorka. Historia również jest bardzo, ale to bardzo ciekawa. Myślę, że nie codziennie można się zetknąć z powieścią dotyczącą choroby jaką jest sepsa. Osobiście byłam bardzo tego ciekawa. I tak, przyznam się. Nie miałam o tej chorobie zielonego pojęcia. Autorka sama przyznała, że właśnie dlatego ta książka powstała. Moim zdaniem był to świetny pomysł, a wykonanie jeszcze lepsze. Szybko się czyta (dobra, czasem miałam momenty, które niesamowicie mi się dłużyły, ale finał był taki, że później leciałam z kartkami i nawet nie zwracałam uwagi na to, że jestem już  w połowie książki), momentami zebrały mi się łzy w oczach, a na koniec nie wiedziałam co ze sobą zrobić. To, co robi z nami autorka powinno być zakazane! 

"Dziś w Wielkiej Brytanii sepsa zabije okołu stu osób. Sto rodzin straci kogoś bliskiego. Rodzin podobnych do mojej, podobnej do Waszej..."

Uwaga! Pytanie do osób piszących recenzje książek! Czy Wy również nienawidzicie "ten uczuć", gdy nie wiesz co masz napisać o danej książce, chociaż szargają Wami tysiące emocji? Bo ja właśnie to odczuwam i mam ochotę wyłączyć komputer i cisnąć nim o ścianę. 

Trzy i pół sekundy to zdecydowanie książka dla każdego. Nieważne czy jesteś w wieku nastoletnim, czy dorosłym. Nieważne czy jesteś kobietą czy mężczyzną. Uważam, że większość powinno po nią sięgnąć. Znajdziemy w niej nie tylko historię perfekcyjnego małżeństwa, które zostało dotknięte tragedią, ta książka nie mówi tylko o Tomie i Grace, którzy próbują ratować to, co zdążyli zbudować. Powieść mówi przede wszystkim o chorobie, która może przytrafić się każdemu. Bez względu na to jacy jesteśmy, jak wyglądamy, ile mamy lat. 

Podsumowując uważam, że Amanda Prowse stworzyła coś pięknego. Ta książka po prostu wyżera z nas wszystkie emocje. Szarga nami, a na koniec pluje nas w twarz i cieszy się tym, że udało jej się nam zniszczyć. Zdecydowanie polecam i zachęcam do jej lektury! 


Ocena: 10/10 


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!

Wydawnictwo Kobiece

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia