Autor: Vikas Swarup
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 317
Tłumaczenie: Łukasz Praski
Ocena: 5/6
Widząc tę książkę na półce w empiku, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Wszystko za sprawą wspaniałej ekranizacji, którą miałam okazję obejrzeć aż trzy razy! Postanowiłam zaopatrzyć swoją domową biblioteczkę tą pozycją, również z innego powodu. Moje serce całkowicie oddane jest krajom Azji, dlatego wszystko co jest z nimi związane, musi znaleźć miejsce w moim pokoju.
Byłam w euforii, kiedy w końcu mogłam opuścić sklep ze Slumdogiem w ręku. Nie mogłam doczekać się momentu, gdy usiądę wygodnie na łóżku i oddam się w wir fascynujących, a czasem bardzo zabawnych, historii młodego chłopaka. Jak wspomniałam wcześniej, adaptacja filmowa, moim zdaniem, jest genialna, dlatego postawiłam wysoką poprzeczkę książce.
Historia zaczyna się w momencie, kiedy do domu chłopaka wpada policja z nakazem aresztowania pod zarzutem oszustwa w teleturnieju, w którym odpowiadając na dwanaście pytań, wygrał miliard rupii. Teraz torturowany ma przyznać się do winy. Haczyk kwi w tym, że Ram rzeczywiście znał odpowiedzi bez podpowiadania osobom z widowni. Tak więc chłopak opowiada dwanaście epizodów ze swojego życia, które dały mu odpowiedź na pytania.
Czytałam tą książkę jednym tchem. Muszę przyznać, że ani trochę nie zawiodłam się na swoich oczekiwaniach. Wymagałam miłych, wzruszających i pouczających historii, od których nie będę mogła się oderwać i tak się stało. Największym zaskoczeniem było to, iż historia z książki kompletnie nie pokrywa się z tym, co zostało przedstawione w filmie. Jedyne co zostało z książki, to główny wątek. Zostały również zmienione imiona postaci a także ich pokrewieństwo! Uznaję to jednak za ogromny plus, ponieważ mogłam wciągnąć się w tą samą historię na nowo i na nowo ją przeżywać.
Niesamowite zwroty akcji, tajemnice i czarne charaktery, które liczyły tylko na zagmatwanie w życiu chłopaka są idealnie dopracowane. Ile razy złapałam się na rozczarowaniu na danej postaci. Wszystko jednak nabiera dzięki temu charakteru, dlatego przy najmniejszych okazjach polecam własnie dzieło Vikasa Swarupa - autora, któremu zawdzięczam wiele momentów, które wywarły na mnie przeróżne uczucia.
"Dawno temu uświadomiłem sobie, że marzenia mają władzę tylko nad twoim umysłem; ale pieniądze dają ci władzę nad umysłami innych"
Podsumowując książka rozkochała mnie w sobie. Jest idealną pozycją na wieczory, dlatego że czyta ją się przyjemnie i lekko. Wydaje mi się również, że jest to też całkiem nowa historia, która powinna przypaść do gustu naprawdę każdemu. Świetna książka, świetny świat i świetnie wykreowane postacie.
Wyzwanie książkowe: napisana przez mężczyznę
Książka wydaje się być interesująca... Fajna recenzja i blog :)
OdpowiedzUsuńMadzia z Klaudią
http://recenzjeksiazekdlamlodziezy.blogspot.com/
Ekranizacja też bardzo mi się podobała. Aczkolwiek muszę przyznać, że w ogóle nie wiedziałam, że była na podstawie książki. Na pewno ją przeczytam, tym bardziej po tak pozytywnej recenzji. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńhouseofreaders.blogspot.com
Ojej, ja tak samo jak Judyta Z nie miałam pojęcia, że film "Slumdog. Milioner z ulicy" to ekranizacja. Muszę zapolować na tę książkę. Ekranizacja była naprawdę bardzo ciekawa, a po twojej recenzji mam także wielką ochotę na przeczytanie powieści :)
OdpowiedzUsuń